Obóz w Bad Wimpfen
Od 3-go do 10-go sierpnia 2008 trzynastoosobowa grupa Maltańczyków brała udział w obozie w Bad Wimpfen. W skład grupy wchodziły dwie osoby z Malteser Hilfsdienst w Berlinie (w tym szef wyjazdu - Sylwester Tomala), dwóch członków wspierających MSM z Łagowa oraz po trzy osoby z oddziałów Maltańskiej Służby Medycznej w Krakowie, Krośnie i Poznaniu.
W czasie wyjazdu nasza grupa miała okazję pomagać w remoncie klasztoru w Bad Wimpfen. Pomagaliśmy w remoncie wnęk łazienkowych, malowaniu ścian i pracach ogrodowych. Oprócz tego przygotowano dla nas atrakcje takie, jak odwiedziny oddziału MHD w Obertshausen, zwiedzanie Bad Wimpfen i Rothenburgu, wizyta w muzeum Audi oraz zabawa w parku wodnym.
Ponieważ nasza grupa jako pierwsza realizowała tego typu współpracę pomiędzy Maltańską Służbą Medyczną a Malteser Hilfsdienst, nasza wizyta spotkała się z dużym zainteresowaniem. Odwiedził nas między innymi Dyrektor Naczelny Malteser Hilfsdienst Baron Johannes Heereman z Sekretariatu Generalnego MHD w Kolonii.
Wszyscy byli zadowoleni z przebiegu obozu. Poza pomocą w remoncie i położeniem fundamentów pod dalszą współpracę między naszymi organizacjami nie tylko w działalności medycznej, w czasie obozu rozpoczęliśmy także rozmowy z oddziałem w Obertshausen które, jak mamy nadzieję, zakończą się rozpoczęciem współpracy w zakresie szkolenia Maltańczyków i prowadzenia kursów pierwszej pomocy.
Wszyscy spotkaliśmy się 3-go sierpnia w siedzibie Malteser Hilfsdienst Berlin. W skład naszej grupy wchodzili: Sylwester Tomala (szef, inicjator i organizator wyjazdu) i Torsten Kaatz (z MDH Berlin), Jan Kaczmarczyk, Aleksandra Kalisz i Piotr Konieczny (MSM-Kraków), Joanna Kogut, Robert Szydło i Anna Wantuch (MSM-Krosno) oraz Agnieszka Jagodzińska, Hanna Jeleń i Magdalena Jeleń (MSM-Poznań). Pomagali nam także Jan Kudlak i Andrzej Kudlak, którzy jako specjaliści kierowali naszymi pracami remontowymi.
W niedzielę dwoma busami MHD przejechaliśmy do Bad Wimpfen, gdzie zostaliśmy zakwaterowani w domu młodzieżowym. Po kolacji skorzystaliśmy z okazji i poszliśmy na koncert związany ze świętem w miasteczku.
W poniedziałek od rana przystąpiliśmy do prac remontowych, które wypełniały nam każde przedpołudnie aż do piątku. Pomagaliśmy w remoncie wnęk łazienkowych (kucie starych ścian i przygotowywanie nowych), wynoszeniu i niszczeniu starego wyposażenia pokoi, malowaniu pomieszczeń oraz pracach ogrodowych. Chyba wszyscy na miejscu byli zadowoleni z jakości i tempa naszej pracy.
Codziennie po pracach remontowych czekały na nas atrakcje przygotowane przez Sylwestra Tomalę. W poniedziałek zrobiliśmy szybki spacer po mieście i chwilę potańczylismy w pubie wyposażonym w prawdziwą szafę grającą. We wtorek zostaliśmy zabrani na wycieczkę po Bad Wimpfen. Zwiedziliśmy „górną" część miasta, w której zobaczyliśmy kilka zabytkowych kościołów (najstarszy z XII wieku), mury obronne i „Błękitną wieżę" oraz podziwialiśmy architekturę miasta.
Po zwiedzaniu zostaliśmy zaproszeni na kolację przez Dyrektora Naczelnego Malteser Hilfsdienst barona Johannesa Heeremana z Kolonii, który chciał poznać naszą grupę i dowiedzieć się czegoś więcej o naszym obozie.
W środę mieliśmy okazję odwiedzić centrum szkoleniowe i oddział MHD w Obertshausen. Zostaliśmy tam bardzo ciepło przyjęci przez kierownika slużby zagranicznej i szkolenia oddziału - Gerharda Zimmera - i miejscowych Maltańczyków. Bardzo chętnie oprowadzili nas po siedzibie i pokazali wyposażenie i sprzęt oddziału. Następnie zaprosili nas na kolację z grilla oraz podarowali nam pamiątkowe czapki, koszulki i plecaki. Podczas wspólnego posiłku zaczęliśmy rozmawiać też o nawiązaniu współpracy szkoleniowej.
Czwartek był dniem spokojniejszym, gdyż po pracy pojechaliśmy jedynie na zakupy do Stuttgartu. W piątek pojechaliśmy do miejscowości Neckarsulm gdzie mieliśmy okazję zobaczyć muzeum przy fabryce Audi w której dawniej produkowano rowery, motocykle oraz samochody NSU. Ze względu na zakończenie wszystkich prac remontowych, po oglądnięciu zabytkowych i nowych samochodów wybraliśmy się na trzygodzinny odpoczynek w parku wodnym.
W sobotę od rana zwiedzaliśmy najstarsze miasto w regionie - Rothenburg o.d.Tauber. Miasto, poza wieloma zabytkami i mnóstwem sklepów z ciekawymi pamiątkami, oferuje także atrakcje takie jak muzeum Bożego Narodzenia oraz szyldy fast-foodów na modłę średniowieczną (wymóg stawiany przez władze miasta wszystkim obiektom handlowym w jego obrębie).
W ostatni wieczór w Bad Wimpfen zorganizowaliśmy pożegnalnego grilla, na który zaproszeni byli także nasi przyjaciele z Obertshausen. Na pożegnanie każdy otrzymał od Sylwestra Tomali prezent. My także wręczyliśmy Sylwestrowi, Gerhardowi z Offenbach i Willemu Wirtz (przedstawiciel MHD z Kolonii) pamiątkowe zdjęcia z naszymi podpisami.
W niedzielę po śniadaniu przyszedł czas na pożegnanie z Bad Wimpfen i powrót do Berlina. Po pożegnalnym obiedzie w chińskiej restauracji wróciliśmy na dworzec Berlin Lichtenberg, na którym tydzień wcześniej rozpoczęliśmy naszą przygodę w Niemczech, gdzie wieczorem 10-go sierpnia ruszyliśmy w podróż powrotną do Polski.
Cały wyjazd upłynął nam w miłej i przyjaznej atmosferze. Wszyscy z wyjazdu przywieźliśmy przede wszystkim ciepłe wspomnienia i nadzieję na dalszą współpracę i kolejne wspólne wyjazdy. Podczas rozmów z niemieckimi Maltańczykami mogliśmy także usłyszeć trochę o działalności niemieckiej MHD, usłyszeć parę pomysłów, które może uda nam się wprowadzić w polskiej Maltańskiej Służbie Medycznej, oraz wymienić swoje doświadczenia na temat działalności i rozwoju organizacji maltańskich. Wróciliśmy także z nadzieją że nasz wyjazd wzbudził pozytywne emocje także u naszych niemieckich kolegów i rozpoczął nowy etap współpracy pomiędzy MSM a MHD.
Jan Kaczmarczyk
MSM-Kraków